Poczuj zapach życia Poddaj się przeznaczeniu - Ono i tak dopadnie Cię
Link :: 07.08.2005 :: 16:21
Czuje sie paskudnie - fizycznie i psychicznie...

OKROPNIE

Wczoraj była impreza - 18-stka kolezanki z klasy.
Poszłam z moim obecnym chłopakiem jako z osoba towarzyszącą.

Nie dogadywaliśmy sie wcale - ani w drodze ani na samym miejscu.
Kiedy impreza sie rozkreciła sie, ON zaczał bawic sie z innymi dziewczynami. W sumie nie mialam nic przeciwko, szkoda tylko ze wcale nie bawił sie ze mną. Ciagle sie mijaliśmy...
Troche wypiłam i całowałam sie na balkonie z kuzynem solenizantki...
Co mi odbiło? Po północy scięło mnie troche z nóg i połózyłam sie...
Zasnełam. Po pewnym czasie przychodzi kolezanka z ktora tez przyszlismy i mowi ze ona z moim chlopakiem juz idzie do domu ( ze wzgledu na to ze mieszkamy wszyscy blisko )
Nie pamietam czy on do mnie podchodził czy nie { z relacji innych on chciał mnie zabrac }
W kazdym badz razie POSZEDŁ i mnie zostawił samą.
CHŁOPAK NIE ZOSTAWIA DFZIEWCZYNY OBOJETNIE W JAKIM STANIE BY NIE BYŁA!

Do tego polozyl sie kolo mnie pozniej kuzyn nowo upieczonej 18stki
i nawet nie miałam sily mu powiedziec zeby odszedł.

potem napisałam sms-a do mojego chłopaka " Dzieki ze zostawiłes mnie sama sobie - zapomnij o czymkolwiek"

Nie chce juz myslec o nim, o probleach, co sytuacja to problem.
moglam isc tam sama.

[ ja chce do Szymona, on by tak nie postapił ]
Komentuj (13)








[Księga gości]